Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatki. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 grudnia 2014

Pieczone krokiety gryczane. Z grzybami i kapustą (bezglutenowe, wegańskie)

Idealne do czerwonego barszczyku. Z wyczuwalnym posmakiem pieczarek i kiszonej  kapusty. Dobre, również na zimno. Dzięki pieczeniu, mają przyjmnie chrupiącą skórkę. Dobrym dodatkiem do krokietów, będzie ulubiony sos i surówka :)




Składniki na około 12 sztuk:
  • 2 torebki kaszy gryczanej (2 x 100g). Ugotowanej i wystudzonej
  • 1/2 kg pieczarek, brązowych lub zwykłych
  • 1/2 kg kapusty pekińskiej
  • 40 dag kapusty kiszonej
  • 2 średnie cebule
  • 4 czubate łyżki mielonego lnu
  • 3 - 4 czubate łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 3 - 4 czubate łyżki mąki jaglanej/kukurydzianej
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 1/2 łyżeczki owoców jałowca
  • 1 łyżeczka ostrej mielonej papryki
  • 1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
  • 1 łyżka pieprzu ziołowego
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz

Pieczarki, oczyszczamy wilgotną ściereczką. Odcinamy nóżki, same końce. Drobno siekamy, ścieramy na tarce z dużymi oczkami lub rozdrabniamy w malakserze. Cebulę, obieramy i również siekamy, ścieramy lub rozdrabniamy. 

Na dużej patelni, rozgrzewamy 1 łyżkę oleju. Wrzucamy warzywa. Podsmażamy, aż pieczarki zmniejszą objętość i zrobią się szkliste.
Pieczarki wykładamy na gęste sito, które ustawiamy nad miską. Grzyby, dociskamy łyżką, by usunąć nadmiar wody (powinny być wilgotne, ale niewodniste). Pozostawiamy do wychłodzenia.

Kapustę pekińską drobno siekamy. Kapustę kiszoną, odciskamy z nadmiaru soku. Również drobno siekamy. 
Na dużej patelni, lekko rozgrzewamy 2 łyżki oleju. Wrzucamy: obie papryki, pieprz ziołowy i posiekany jałowiec. Podsmażamy około 30 sekund. 
Do przypraw, dodajemy obie kapusty. Podsmażamy, aż zmniejszą objętość i będą szkliste. Studzimy.

W dużej misce, łączymy: ugotowaną i  wystudzoną kaszę gryczaną, pieczarki z cebulą oraz kapusty z przyprawami. Mieszamy dokładnie. Całość miksujemy, blenderem ręcznym (można użyć maszynki do mielenia mięsa, małe sitko). 

Do masy dodajemy: mielony len, skrobię i mąkę. Doprawiamy solą i pieprzem (masa powinna mieć lekko pikantny smak). Dokładnie mieszamy, najlepiej ręką. Masa powinna być gęsta, delikatnie kleista. Dająca się bez problemu formować. Wstawiamy do lodówki, na 30 minut.

Dłońmi (w razie potrzeby, ręce zwilżamy wodą) formujemy krokiety, podobnej wielkości (u mnie 1,5 czubatej łyżki stołowej).
Układamy na dużej blasze, wyłożonej papierem do pieczenia, posmarowanej odrobiną oleju. 

Pieczemy w temperaturze 220C, przez 40 minut. 
W tym, po 20 minutach przewracamy na bok. I pieczemy pozostałe 20 minut. 
Krokiety powinny mieć brązową skórkę, wówczas są gotowe.
  Ponownie, (w razie potrzeby) podgrzewamy w temp. 150C, przez 10  - 15 minut. 

Podajemy lekko przestudzone. Z ulubionymi dodatkami.
Smacznego!



 (przepis własny)

piątek, 21 listopada 2014

Domowy wywar z warzyw

Z domowym gotowaniem jest tak, jeśli spróbuje się raz, przygotować coś od podstaw, bez sztucznych dodatków, wówczas nie ma już odwrotu. Tęskni się za tym smakiem i aromatem. Wszystko porównuję się do tego - domowego :) Ja, mam tak na 100 % lub więcej :)
Domowy wywar jest cudowny, tani i prosty w przygotowaniu. Można wykorzystać go od razu lub podzielić i używać wedle potrzeb.





Składniki:
  • 3 średnie marchewki
  • 1 średnia pietruszka
  • 1 mały seler
  • 3 litry zimnej wody
  • 2 średnie cebule ( z łupinką, opalone nad palnikiem)
  •  1 mały por
  • 2 gałązki naci selera lub lubczyku
  • kilka suszonych grzybków
  • 2 listki laurowe
  • 4 - 6 ziarenek ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki ziarenek czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka soli


Marchew, pietruszkę i seler myjemy i obieramy.  Warzywa  zalewamy zimną wodą. Zagotowujemy.

Z cebuli ściągamy wierzchnią warstwę i opalamy nad palnikiem kuchenki (ostrożnie!). 

Do gotujących się warzyw, dodajemy : opalone cebule, por, suszone grzybki, listki laurowe, ziele angielskie, ziarenka pieprzu oraz nać selera lub lubczyk. 

Zmniejszamy gaz. Gotujemy (pod przykryciem, pokrywka lekko uchylona) 40 - 60 minut, woda powinna delikatnie "mrugać".

Wyłączam gaz. Wywar doprawiamy solą. Gdy trochę przestygnie, przecedzamy przez gęste sito.

Wywar można podzielić na porcje i wykorzystywać w miarę potrzeb.
W tym celu, należy wysterylizować słoiki (0,5 l lub 1 l) i wieczka. Najlepiej sprawdza się wypiekanie (wyprażanie) w piekarniku.  Do tak przygotowanych słoików, wlewamy gorący wywar, zakręcamy i stawiamy do góry dnem. Pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Słoiki przechowujemy w lodówce do 14 dni.

Warzywa z wywaru można wykorzystać do przygotowania sałatki jarzynowej, często tak robię :)

Smacznego!




(według przepisu ze strony "Kwestia smaku", z moimi zmianami)

piątek, 14 listopada 2014

Naleśniki owsiane

Moje ulubione naleśniki :) Świetne na obiad, u Nas głównie w wersji wytrawnej. Najczęściej ze szpinakiem i białym serem, podpiekane na patelni lub w piekarniku. Do tego ulubiona surówka, pycha! Naleśniki można wykorzystać do przygotowania pieczonych krokietów z chrupiącą posypką.:)




Składniki na około 12 sztuk:
  • 1 i 1/3 szkl*. mąki owsianej, przesianej
  • 1 i 1/2 szkl. wody
  • 1/2 szkl. mleka
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 1 łyżka roztopionego masła
  • 1 łyżka oleju


 W misce łączymy wodę, mleko,  jajko i szczyptę soli. Partiami dodajemy przesianą mąkę owsianą, mieszamy energicznie (używam trzepaczki) do połączenia składników. Dodajemy roztopione masło, mieszamy. Odstawiamy na 15 minut.

Można również, wszystkie składniki umieścić w wysokim dzbanku lub kielichu blendera. Miksować do połączenia składników, aż ciasto będzie jednolite i gładkie.

Rozgrzaną patelnię smarujemy, zanurzonym w oleju pędzelkiem silikonowym.
Następnie wlewamy porcję ciasta, smażymy cienkie naleśniki.

Wykładamy na płaski talerz, przykrywamy drugim talerzem lub folią aluminiową ( naleśniki mają chrupkie brzegi. Ich przykrycie sprawi, że nie będą się kruszyć).
Podajemy z ulubionymi dodatkami.
Smacznego!




(przepis własny)






* 1 szkl.  = 250 ml


niedziela, 2 listopada 2014

Domowa granola

Domowa granola z jabłkiem, kawałkami czekolady i słodką żurawiną. Cudownie chrupiąca :) Doskonała z mlekiem, jogurtem lub jako dodatek do deserów.  
Świetna przekąska do chrupania ;) I bardzo wciągająca.
Szybka i nieskomplikowana w przygotowaniu. 
Naprawdę warto przygotować granolę w domu :)




Składniki:
  • 2 szkl. płatków owsianych
  • 2 średnie słodkie jabłka, obrane i starte na mus
  • 3 łyżki pestek słonecznika
  • 5 łyżek wiórków kokosowych
  • 1 - 2 łyżki miodu/syropu z agawy
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • duża szczypta soli
Dodatki:
  •  3 - 4 łyżki suszonej żurawiny, troszkę posiekanej
  • 25 dag gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 1/2 szkl. ulubionych orzechów, troszkę posiekanych. U mnie orzechy włoskie


do miski wrzucamy: płatki owsiane, słonecznik, wiórki, cynamon, miód, szczyptę soli i starte jabłko. Mieszamy do połączenia składników, najlepiej ręką.

Gdy masa jest wilgotna i trochę lepiąca, przekładamy ją (rozprowadzamy równomiernie) na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 160C.
Pieczemy 35 - 45 minut, mieszamy co 10 minut.
Studzimy.

Do granoli dodajemy ulubione dodatki. Przechowujemy w szczelnym  plastikowym pojemniku lub szklanym słoiku.

Smacznego!



według przepisu znalezionego tutaj z moim małymi zmianami)

wtorek, 23 września 2014

Domowy keczup ( do słoików)

Pisałam już, że wkręciłam się w przetwórstwo :) Dlatego nie mogło obyć się bez domowego keczupu! Obowiązkowego dodatku do prawie wszystkiego. Dlatego zrobiłam podwójną porcję, ale i tak nie mam pewności czy to wystarczy.
Keczup, mimo dodatku chilli nie jest bardzo pikantny. Jeśli lubicie naprawdę ostre smaki, zwiększcie ilość chilli. 
Do dzieła! Naprawdę warto :)




Składniki*:
  • 3 kg pomidorów
  • 2 cebule
  • 5 ząbków czosnku
  • 3 liście laurowe
  • 5 ziarenek ziele angielskiego
  • 3 łyżki cukru
  • 3 łyżki octu
  • 3 łyżki oleju
  • 2 łyżki musztardy, dodałam rosyjskiej
  • 1 świeża papryczka chilli, bez pestek
  • 1 łyżka słodkiej czerwonej mielonej papryki
  • 1/4 łyżeczki mielonego chilli w proszku 
  • 1 płaska łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • ulubione suszone zioła: bazylia, oregano, zioła prowansalskie (dodajemy na sam koniec, by ich nie zmiksować)
  • sól
 

Pomidory myjemy. Obieramy ze skórki (klik). Kroimy na drobne kawałki.
Cebulę kroimy w kostkę, czosnek w plasterki.

W dużym garnku z grubym dnem (minimum 5 litrów) rozgrzewamy olej. Wrzucamy posiekaną cebulę, czosnek, liście laurowe, ziele angielskie. 
Podsmażamy 2 - 3 minuty (uważamy, by nie przypalić).

Dodajemy pokrojone pomidory oraz : cukier, ocet, posiekaną papryczkę chilli, musztardę, słodką mieloną paprykę, chilli w proszku, sól, świeżo mielony czarny pieprz.
Zagotowujemy, następnie gotujemy (bez przykrycia) 30 minut. Odstawiamy, by pomidory trochę przestygły. 

Wyjmujemy listki laurowe i ziele angielskie. Całość miksujemy. Wstawiamy ponownie na gaz, gotujemy na średnim ogniu bez przykrycia (czasem mieszając), do uzyskania odpowiedniej konsystencji, około 60 minut.
   
Gdy keczup troszkę przestygnie ponownie miksujemy blenderem ręcznym. Dzięki drugiemu miksowaniu, nie ma konieczności przecierania keczupu przez sito (oczywiście można to zrobić).

Ciepły keczup, przekładamy (zostawiamy 2 - 3 cm od krawędzi słoika) do wcześniej wysterylizowanych słoików (stosuję wyprażanie w piekarniku).
Lekko zakręcamy. Pasteryzujemy "na mokro" przez 15 minut.

 Jeśli mamy pewność, że keczup zjemy w ciągu miesiąca, można pominąć pasteryzację.
Wówczas, do wysterylizowanych suchych słoików, przekładamy gorący keczup, mocno zakręcamy. Odwracamy do góry dnem. Studzimy na balkonie lub przy uchylonym oknie. Przechowujemy w lodówce, przez maksymalnie miesiąc. 

Smacznego!




(według przepisu ze strony "Kwestia smaku", z moimi zmianami)



* z podanej ilości składników, wyszło mi 6 słoików po około 310 ml.

niedziela, 21 września 2014

Puree z pieczonej dyni (do słoików)

Dynia jest cudownym warzywem. Można przygotowywać z niej, zarówno dania wytrawne i słodkie. Dlatego warto zrobić sobie zapasik na mroźne i szare dni.
Wystarczy otworzyć słoik, by ugotować pyszną zupę, rozgrzewające curry lub smakowite ciasto dyniowe :-)



Składniki:
  • Dynia, dowolna ilość ( u mnie 4 kg, przed usunięciem
 miąższu i skórki)

 
Piekarnik rozgrzewamy do 190C.
Dynię, kroimy na pół. Usuwamy miąższ i nasiona. Kroimy na mniejsze kawałki.
Układamy skórką do dołu, na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy około 40 minut, aż dynia będzie miękka.
 
Upieczoną dynię (ostrożnie!) przekładamy na talerz, studzimy.
Miąższ oddzielamy od skórki, za pomocą noża lub łyżki. Delikatnie odsączamy z nadmiaru wody.
Przekładamy do blendera, miksujemy na gładkie puree.

Gotowe puree, przekładamy (zostawiamy 2 - 3 cm miejsca, od krawędzi słoika) do wcześniej wysterylizowanych (stosuje wyprażanie w piekarniku) słoików, lekko zakręcamy. Pasteryzujemy "na mokro" 15 minut.

Smacznego!



(według przepisu ze strony "Domowa kuchnia Aniki")

poniedziałek, 15 września 2014

Pieczone buraczki z papryką (do słoików)

Zdecydowanie wkręciłam się w przetwórstwo warzyw i owoców :) Dziś proponuję sałatkę z buraczków, papryki i cebuli.
Jestem zwolenniczką pieczenia buraków. Moim zdaniem to najlepszy sposób, by zachować w pełni, ich smak i kolor. Jeśli nie próbowaliście, polecam :)




Składniki:
  • 2 kg buraków (podobnej wielkości)
  • 1/2 kg czerwonej papryki
  • 1/2 kg cebuli
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1/2 szkl. octu 10%
  • 4 łyżki cukru lub do smaku
  • 1 - 2 łyżki soli
  • 1 łyżeczka grubo mielonego czarnego pieprzu
  • 3 szkl. wody


Piekarnik nagrzewamy do 200C
Buraki myjemy, osuszamy. Każdego zawijamy w folię aluminiową. Układamy na blasze do pieczenia, wkładamy do piekarnika. Pieczemy około 1 godziny i 20 minut lub do czasu, aż będą miękkie.

Zagotowujemy wodę.
Obraną cebulę i umytą paprykę kroimy w cienkie paski (użyłam szatkownicy elektrycznej). Warzywa zalewamy wrzącą wodą, odstawiamy na około 5 minut.
Następnie odlewamy wodę.

Zimne i obrane (polecam rękawiczki jednorazowe) buraki, ścieramy na tarce z dużymi oczkami (użyłam szatkownicy elektrycznej). Dodajemy do cebuli i papryki. Dolewamy ocet i olej. Doprawiamy cukrem, solą i pieprzem. Całość dokładnie mieszamy. Odstawiamy na 1 - 2 godziny.

Buraczki przekładamy (zostawiamy 2 - 3 cm od górnej krawędzi słoika) do wysterylizowanych słoików (dość ciasno). Pasteryzujemy "na mokro" 15 minut.

Smacznego!




(według przepisu z bloga "Skarby w słoikach",
z moimi małymi zmianami)

piątek, 12 września 2014

Sałatka wielowarzywna (do słoików)

Świetna sałatka, z mnóstwem warzyw. Kolorowa, lekko słodka. Doskonała do obiadu, burgerów :)
Warto poświęcić trochę czasu na przygotowanie, takiej sałatki. Jest nieporównywalnie smaczniejsza od swoich sklepowych odpowiedników. A satysfakcja - bezcenna :)





Składniki:
  • 1 kg czerwonej papryki
  • 1 kg marchewki
  • 1/2 kg cebuli
  • 1 i 1/2 kg ogórków gruntowych
  • 1 kg białej kapusty
  • 10 łyżek cukru
  • 2 płaskie łyżki soli
  • 1 łyżeczka grubo mielonego czarnego pieprzu
  • 1/2 szkl. oleju
  • 1/2 szkl. octu 10%


 Cebulę obieramy, kroimy w piórka. Paprykę i kapustę w cienkie paski. Ogórki dokładnie myjemy (nie obieramy) kroimy w plasterki. Marchew obieramy, ścieramy na tarce z dużymi oczkami.
Warzywa przekładamy do dużej miski. Dodajemy ocet, olej. Doprawiamy cukrem, solą i pieprzem. Całość mieszamy. Odstawiamy na 3 - 5 godzin, od czasu do czasu mieszamy (sałatka puści sporo soku).
Sałatkę lekko odciskamy z zalewy, przekładamy (zostawiamy 2 - 3 cm od górnej krawędzi słoika) do wysterylizowanych słoików (dość ciasno). Pasteryzujemy "na mokro" około 20 minut.

Smacznego!




(według przepisu z bloga "limonkowy"
z moimi małymi zmianami)

poniedziałek, 8 września 2014

Colesław

Z białą kapustą, marchewką i czerwoną cebulą. Bardzo smaczna surówka. Kremowa, chrupka i lekko pikantna. Świetna do obiadu lub jako dodatek do dań z grilla :-)




Składniki:
  • 500 g białej kapusty
  • 2 średnie marchewki
  • 1 średnia czerwona cebula
  • 3 czubate łyżki jogurtu greckiego
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 - 3 łyżeczki musztardy rosyjskiej
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz

Kapustę szatkujemy. Cebulę obieramy, kroimy w piórka. Obraną marchew, ścieramy na tarce (duże/średnie oczka). Łączymy warzywa w dużej misce. Dodajemy jogurt, majonez, musztardę. Doprawiamy pieprzem i solą. Całość dokładnie mieszamy. Wstawiamy na 30 - 60 minut do lodówki.

Smacznego!




(Inspirowałam się przepisem  z książki "Dieta z Indeksem Glikemicznym" 
O. Lauritzson i U. Davidsson
Wydawnictwo REA s.j., Warszawa 2008)

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Marynowana cukinia w zalewie curry

 Przyznam, że nie jestem fanką, tego typu przetworów. Ale ten przepis miło mnie zaskoczył :) Cukinia jest lekko słodka w smaku i czuć oczywiście delikatny aromat curry. Dobrze pasuje do pasztetu warzywnego. Choć, mojemu lubemu najbardziej smakuje, tak po prostu ze słoika (najlepiej cały słoik :d). Dlatego nie mam pewności, czy zostanie coś na zimę, a taki był zamysł tego przedsięwzięcia:)






Składniki:
  • 2 i 1/2 kg cukinii
  • 7 szklanek wody
  • 1 i 1/2 szkl. octu
  • 2 szkl. cukru (dodałam 1 i 1/2 szkl.)
  • 1 czubata łyżka curry
  • 1 i 1/2 łyżki soli
  • 1 duża cebula
  • liście selera ( dodałam natkę pietruszki)
  •  ziarenka białej gorczycy

Zalewy wystarczy na 4 litrowe słoiki, natomiast cukinii na 6 słoików litrowych.
Cukinie dokładnie myjemy. Kroimy w krążki, kostkę lub słupki. Jeśli cukinia jest duża, lepiej usunąć z niej nasiona.
 Z wody, octu, cukru i przypraw gotujemy zalewę.
Na dnie każdego słoika (wcześniej wysterylizowanego) układamy plastry cebuli i po kilka ziarenek gorczycy.
Następnie układamy cukinię. Na wierzchy kładziemy liście selera lub natki pietruszki.
Słoiki zalewamy gorącą zalewą. Pasteryzujemy "na mokro" około 15 minut.

Smacznego!





(przepis podejrzany tutaj)





czwartek, 31 lipca 2014

Sałatka z kalafiora, świetna do dań z grilla

 Znów pora na kalafiora:) Sałatka szybka w przygotowaniu. Spożywanie jej, również nie zajmuje dużo czasu, szczególnie w towarzystwie pyszności z grilla. 
Nam  najlepiej smakuje z grillowanym tofu :)
Polecam :)





Składniki:
  • pół średniej wielkości kalafiora (ugotowanego, najlepiej al dente)
  • 5 dużych jajek ugotowanych na twardo
  • 1/2 puszki kukurydzy konserwowej
  • kapary marynowane, ilość według gustu (dodałam 5 łyżek)
  • 200 g gęstego jogurtu naturalnego
  • 1 i 1/2 łyżeczki ulubionej musztardy ( u mnie rosyjska)
  • pół pęczka koperku, posiekanego ( lub więcej)
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz 


Kalafior i jajka siekamy (to i to zimne). Dodajemy kapary i  kukurydzę (bez zalewy). Kapary można troszkę posiekać. 
Dodajemy jogurt, musztardę. Doprawiamy solą i pieprzem. 
Na koniec wrzucamy posiekany koper. Całość dokładnie mieszamy. Próbujemy, w razie potrzeby doprawiamy. 
Sałatka najlepiej smakuje dobrze schłodzona.
Smacznego!




(przepis własny)

wtorek, 22 lipca 2014

Aromatyczny kalafior z patelni, lekko orientalny

Pomysłu na obiad brak. Na szczęście znalazłam fajny przepis (tutaj).
Kalafior też się znalazł, więc zadziałałam :)
Wyszło smacznie, aromatycznie i apetycznie. Zjedliśmy z jajkiem sadzonym i sałatką z pomidorów :)




Składniki:
  • 1 średni kalafior (ugotowany al dente, u mnie na parze)
  • koper lub natka pietruszki, pół pęczka
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 czerwonej papryczki chilli lub suszone płatki chilli
  • 1 - 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka nasion kolendry (zmielone)
  • 3 łyżki nierafinowanego oleju lub klarowanego masła
  • sól

 Na lekko rozgrzany tłuszczu wrzucamy posiekany czosnek, chilli oraz kurkumę i kolendrę. Podsmażamy chwilkę, aż wszystko zacznie pachnieć. 
Dodajemy obgotowanego (zimnego) kalafiora, podzielonego na mniejsze kawałki. Doprawiamy solą. Mieszamy dokładnie, podsmażamy. Posypujemy posiekanym koperkiem. 
Podajemy z ulubionymi dodatkami :) 
Smacznego!



(przepis podejrzany na blogu Smakoterapia )

wtorek, 8 kwietnia 2014

Krem cytrynowy - lemon curd

Naprawdę cudowny krem. Robiłam go już trzy razy. Za każdym razem wyszedł świetny. Choć, jego gęstość zależy od wielkości użytych cytryny. Zmniejszyłam o połowę ilość cukru. Jeśli ktoś - tak jak ja -  na co dzień nie słodzi - 100g zdecydowanie wystarczy. 
Krem w smaku przypomina mi gumę mambę, o smaku cytryny. Początkowo kwaśny, następnie słodki. 
Świetnie nadaje się do różnych ciasteczek, naleśników, placuszków, ciast drożdżowych, serników, mazurków i tego, co przyjdzie Nam do głowy.
Polecam :-)




Składniki:
  • 3 cytryny (waga ok.500g)
  • 2 żółtka w temp. pokojowej
  • 2 jajka (L) w temp.pokojowej
  • 200g cukru (u mnie 100g)
  • 1płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 oliwy z oliwek (pominęłam)


Cytryny dokładnie myjemy, następnie sparzamy wrzątkiem, osuszamy. Z cytryn ścieramy skórkę na tarce o małych oczkach, tylko żółtą zewnętrzną warstwę.Wciskamy sok i przelewamy przez sitko.

Do rondelka wsypujemy cukier, dodajemy jajka i żółtka, ucieramy chwilę. Następnie startą skórkę i wyciśnięty sok z cytryny. Mąkę przesiewamy przez sitko. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy trzepaczką. 

Rondelek ustawiamy na gazie (mały płomień), cały czas mieszają podgrzewamy, do czasu aż zgęstnieje. Mieszając energicznie podgrzewamy jeszcze 1-2 minuty. 

Jeśli w trakcie przygotowywania kremu powstaną grudki, krem można przetrzeć przez gęste sito lub zmiksować blenderem.

Krem przekładamy do słoika, studzimy. Przechowujemy w lodówce do 7 dni. 

Smacznego!



(przepis podejrzany na stronie Moje Wypieki )

czwartek, 3 kwietnia 2014

Surówka z marchewki z porem i kukurydzą

Surówka, która bardzo często gości na naszym stole. Świetnie sprawdza się jako dodatek do krokietów oraz pierogów ze szpinakiem i białym serem.
Dla zaostrzenia smaku, można dodać łyżeczkę tartego chrzanu. Będzie bardziej hot! 







Składniki:
  • 2 średniej wielkości marchewki
  • 1 średni por, biała część
  • 4 łyżki kukurydzy konserwowej
  • 3 - 4 łyżki gęstego jogurtu
  • świeżo mielony czarny pieprz, sól


Marchew obieram i ścieramy na tarce jarzynowej o dużych oczkach. Do marchwi dodajemy kukurydzę, posiekanego pora i jogurt. Doprawiamy solą i mielonym pieprzem. Mieszamy dokładnie. Chłodzimy w lodówce. Smacznego...




(przepis własny)

sobota, 8 lutego 2014

Domowe mleko kokosowe

Domowe mleko kokosowe jest bardzo proste w przygotowaniu, co odkryłam dopiero jakieś dwa miesiące temu. Najczęściej wykorzystuje je przygotowują warzywne curry. Świetne również do naleśników, płatków i wielu innych pyszności.
Zaletą robienia mleka w domu, jest pewność, że nie zawiera w swoim składzie zbędnych dodatków, co niestety często zdarza się w kupnym mleku kokosowym. Dodatkowym atutem jest cena - wiórki są zdecydowanie tańsze.
Pozostałe wiórki można wykorzystać do zrobienia mąki kokosowej. Nadaję się do ciast, placków, omletów.





  Składniki:
  • 1,5 szklanki wiórków kokosowych
  • 750 ml gorącej przegotowanej wody


  Sposób pierwszy.
Wiórki zalewamy gorącą wodą. Odstawiamy na 30 - 60 minut (można dłużej). Całość przelewamy do blendera. Następnie miksujemy ok.10 minut (robimy krótkie przerwy, by blender odpoczął). Nad miską lub garnkiem ustawiamy sitko, na nim układamy gazę. Przelewamy całość przez sitko. Następnie wyżymamy mocno, by dokładnie odsączyć wiórki od mleka kokosowego.
Powstałe mleko przelewamy do plastikowego pojemnika lub słoika. Przechowujemy w lodówce pod przykryciem, do 7 dni. 


Sposób drugi.
Wiórki partiami mielimy w młynku do kawy. Przekładamy do blendera, zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 15 - 30 minut (można dłużej). Następnie miksujemy około 5 minut (robimy krótkie przerwy, by blender odpoczął). Nad miską lub garnkiem ustawiamy sitko, na nim układamy gazę. Przelewamy całość przez sitko. Następnie wyżymamy mocno, by dokładnie odsączyć wiórki od mleka kokosowego.

Powstałe mleko przelewamy do plastikowego pojemnika lub słoika. Przechowujemy w lodówce pod przykryciem, do 7 dni.

Mleko w lodówce (po wpływem zimnej temperatury) może się rozwarstwić, na tłuszcz kokosowy i wodę. W takiej postaci spokojnie nadaje się do sosów i zup.

Smacznego!




(przepis własny)





niedziela, 1 grudnia 2013

Domowa przyprawa piernikowa

Cudowne aromaty, które wprowadzają mnie w świąteczny nastrój. Przyprawa niezastąpiona przy wypiekach pierniczków i pierników. Warto zrobić ją w domu :-)



Składniki:
  • 2 i 1/2  łyżki mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego zielonego kardamonu
  • 1 łyżeczka czarnego pieprzu w ziarnach
  • 1 i 1/2 łyżeczki goździków
  • 1 łyżeczka ziaren kolendry
  • 1,5 gwiazdki anyżu



Anyż łamiemy na mniejsze kawałki. Mielimy go w młynku, razem z pieprzem, kolendrą i goździkami. Zmielone przyprawy dodajemy do pozostałych. Mieszamy, przechowujemy w szczelnym pojemniczku.



 

(przepis własny)

środa, 14 sierpnia 2013

Orzeszki sojowe

Ziarna soi, to twardy przeciwnik. Trzeba je długo moczyć, długo gotować, a i tak nie zawsze chcą się poddać mieleniu. Dlatego z ziaren, głównie przygotowuję orzeszki. Smaczna i przyjemnie chrupiąca przekąska. Trzeba jednak uważać z ilością, 100g suchego ziarna zawiera 385 kcal. Soja posiada wiele zalet np. jest źródłem wartościowego białka, zawiera witamin z grupy B, wapń, magnez. Łagodzi objawy klimakterium. Są również wady - może hamować wchłanianie żelaza. Tych negatywnych skutków nie wykazuje natomiast  - tofu - otrzymywane z ziaren soi w wyniku fermentacji. Tofu,  jest jednym z czynników zwiększających wchłanianie żelaza. 

Więcej, odnośnie żelaza w diecie wegetariańskiej TUTAJ.



Składniki:
  • 350 g suchego ziarna soi 
  • pół łyżeczki mielonej czerwonej ostrej papryki
  • 1 łyżeczka mielonej czerwonej słodkiej papryki
  • pół łyżeczki soli (lub więcej)
  • pół łyżki oleju rzepakowego


Przepłukane ziarna soi, zlewamy dużą ilością wody i odstawiamy na min. 12 godzin. Zmieniamy wodę, gotujemy 2 godziny. Po ugotowaniu, odlewamy nadmiar wody i studzimy.

Dodajemy przyprawy i olej, mieszamy dokładnie. Soje równomiernie rozkładamy, na wyłożonej papierem do pieczenia dużej blasze (15cm na 17cm). Wstawiamy do nagrzanego (220C) piekarnika. Pieczemy 40 - 45 minut, od czasu, do czasu mieszając.

Studzimy i chrupiemy.
Smacznego!






(przepis własny)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Sos jogurtowo - cytrynowy

Fajny dodatek do sałatek, pieczonych ziemniaczków, burgerów, surowych warzyw, czipsów. Polecam:)



Składniki:
  • mały kubek jogurtu naturalnego
  • sok z 1/4 cytryny
  • pół łyżeczki pieprzu cytrynowego
  • szczypta soli


Do jogurtu dodajemy sok z cytryny i przyprawy. Mieszamy dokładnie. Sos podajemy schłodzony.
Smacznego...




(przepis własny)

Pieczone ziemniaczki

Aromatyczne, delikatnie pikantne. Z wierzchu chrupiące, w środku kremowe. Dobra zarówno jako samodzielne danie, jak i dodatek. Polecam:)





Składniki na 3-4 porcje.
  • ok. 1 kg małych ziemniaków
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka mielonej słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1/4 łyżeczki mielonej ostrej papryki
  • pół łyżeczki soli


Nastawiamy piekarnik na 220C. Ziemniaki obieramy, myjemy. Kroimy wzdłuż na ćwiartki. Dodajemy olej i przeprawy. Mieszamy dokładnie, najlepiej dłońmi, by przyprawy dobrze pokryły ziemniaki. Układamy ziemniaki na papierze do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy 30-40 minut. Smacznego...




(przepis własny)

czwartek, 23 maja 2013

Surówka z młodej pekinki

Surówka dobra do obiadu i nie tylko. Świetnie sprawdza się jako dodatek na kanapkę np. z pasztetem sojowym.



Składniki:
  • 4 duże liście z młodej kapusty pekińskiej 
  • 1 średnia marchewka
  • 20 dag kapusty kiszonej
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka brązowego(białego) cukru
  • sól, świeżo mielony pieprz
  • 2 gałązki natki pietruszki

Liście pekinki myjemy, osuszamy. Drobno kroimy obie kapustki i wrzucamy do miski. Dodajemy startą marchewkę, cukier i troszkę soli. Odstawiamy na 10 minut, żeby cukier się rozpuścił. Na koniec dolewamy olej, posypujemy posiekaną natką i świeżo zmielonym pieprzem. Mieszamy delikatnie i odstawiamy w chłodne miejsce.




 (przepis własny)