Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pasztety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pasztety. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 września 2014

Pasztet z soczewicy

Mój pierwszy wegański pasztet :) Z dodatkiem kaszy jaglanej i prażonego słonecznika, pachnący zielem angielskim. Po wystudzeniu, dobrze się kroi.
 Świetny na kanapki, ale nie tylko :)




Składniki:
  • 1 szkl. zielonej soczewicy (przed gotowaniem) + 2 szkl. wody
  • 1/2 szkl. kaszy jaglanej (przed gotowaniem) + 1 szkl. wody
  • 1/2 szkl. pestek słonecznika, uprażonych na suchej patelni
  • 1 duża cebula (obrana i pokrojona w kostkę)
  • 3 łyżki oleju
  •  4 czubate łyżki mielonego lnu + 1/4 szkl. wody
  • 2 listki laurowe
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • 1/2 łyżki pieprzu ziołowego
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz



Soczewicę zalewamy wodą, dodajemy listki laurowe i ziele angielskie. Gotujemy pod przykryciem, na średnim ogniu, aż soczewica wchłonie całą wodę i będzie miękka (od czasu, do czasu mieszamy).

Kaszę jaglaną podprażamy w garnku z grubym dnem, aż zacznie pachnieć (uważamy, by się nie przypaliła). Dolewamy 1 szklankę wody. Zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy do momentu, gdy kasza wchłonie cały płyn.

Słonecznik prażymy na suchej patelni. Powinien mieć złoty kolor. Przekładamy na talerzyk. Na tą samą patelnię wlewamy olej i podsmażamy posiekaną cebulę.

Z soczewicy wyciągamy listki laurowe. Wszystkie składniki łączymy. Pozostawiamy do wystudzenia. 
Zimne składniki pasztetu mielimy w maszynce do mielenia (lub za pomocą blendera ręcznego).

 Mielony len zalewamy wodą, odstawiamy na około 5 minut (powinno powstać, coś podobnego do kleiku ).
Do masy dodajemy pozostałe przyprawy i len z wodą. Dokładnie mieszamy, najlepiej sprawdza się ręka, ponieważ masa jest dość gęsta i kleista. 

Podłużną formę ( u mnie długość 23 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy 1/3 masy i wyrównujemy. To samo robimy z resztą masy. Wyrównujemy wierzch.

Pasztet wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy przez 60 minut, w temp. 200C.
Gdy pasztet lekko przestygnie, wyciągamy bardzo delikatnie z formy. Studzimy na kratce. Kroimy, gdy będzie całkowicie zimny (najlepiej kroi się, po kilku godzinach w lodówce).
Przechowujemy do 7 dni, w lodówce.

Smacznego!




(przepis własny)




* 1 szklanka = 250 ml.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Pasztet z ciecierzycy z suszonymi pomidorami

Pasztet, który łączy w sobie moje ulubione składniki - ciecierzycę i suszone pomidory. Dość szybki w przygotowaniu. Świetny na co dzień, jak również, na wyjątkowe okazje :)






Składniki:
  • 2 szklanki ciecierzycy (może być z puszki)
  • 1duże jajko
  • 1 por, jasna część lub cebula
  • 5 - 7 suszonych pomidorów (w oleju)
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka mąki jaglanej lub bułki tartej
  • 1/2 łyżeczki ostrej mielonej czerwonej papryki
  • 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1 łyżeczka  suszonej bazylii lub oregano
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz


 Por, kroimy w krążki i szklimy na łyżce masła. Do ciecierzycy (jeśli używamy konserwowej, odlewamy zalewę) dodajemy jajko, podsmażony por, posiekane pomidory, przyprawy i mąkę jaglaną. Całość blendujemy.

 Masę przekładamy do podłużnej foremki ( dług. 21.5 cm, głębokość 7.5 cm) , wyłożonej papierem do pieczenia.Wyrównujemy wierzch. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190*C, przez 35 - 40 minut ( aż wierzch ładnie się zarumieni, a boki będą lekko odstawać).

Gdy pasztet trochę przestygnie, wyciągamy wraz z papierem do pieczenia. Pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. Przechowujemy w lodówce (po przykryciem) do 5 dni.

 Smacznego!




(przepis z programu "Wiem, co jem", z małymi zmianami)



 Wielkanocne Smaki - edycja IV

czwartek, 10 kwietnia 2014

Pasztet sojowo - warzywny z jajkiem

Pasztet, który bardzo często robię. Wyjątkowo na święta, z jajkiem w środku. Pasztet jest delikatny, łatwo rozsmarowuję się na pieczywie. Dla mnie, najlepszy z odrobiną chrzanu :-)





Składniki:
  • 1 opakowanie kotletów sojowy (tekturek)
  • 1  średniej wielkość seler korzeniowy
  • 1 duża cukinia
  • 1 średniej wielkość cebula
  • 1jajko
  • 2 łyżki masła + 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 3 łyżki zmielonych płatków owsianych (lub 3 łyżki bułki tartej)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3 jajka ugotowane na twardo
  • 1 i 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1 i 1/2 łyżeczki czubrycy zielonej
  • 1/4 łyżeczki mielonego chilli
  • sól, świeżo mielony czarny pieprz
  • 2 łyżki pestek słonecznika


 Kotlety sojowe przygotowujemy według instrukcji na opakowaniu (bez panierowania i smażenia). Studzimy, odsączamy z nadmiaru wody. Kroimy na mniejsze kawałki, następnie blendujemy (blenderem ręcznym).

Cebulę obieramy i siekamy w kostkę. Obrany seler ścieramy na tarce jarzynowej, na średniej wielkości oczkach. Cukinię myjmy, odkrawamy oba końce. Również ścieramy na tarce. Odciskamy nadmiar wody. 
Na patelni rozpuszczamy masło i olej. Na tłuszczu szklimy cebulę. Dodajemy partiami starte warzywa. Podsmażamy, do czasu, aż będą szkliste i zmniejszą o połowę objętość. Studzimy.

Zimne warzywa blendujemy (blenderem ręcznym). Dodajemy zmiksowane kotlety sojowe, surowe jajka, płatki owsiane, mąkę ziemniaczaną i przyprawy. Mieszamy dokładnie. 

Połowę masy przekładamy do przygotowanej podłużnej foremki ( u mnie silikonowa , wyłożona papierem do pieczenia. Wymiary: dług. 21cm, głębokość 7cm). Następnie układamy obrane, wcześniej ugotowane jajka na twardo. Przykrywamy resztą pasztetu. Wierzch posypujemy pestkami słonecznika.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190*C, przez 70 - 80 minut. Po upieczeniu, wyciągamy z piekarnika.  Studzimy w formie, przez około 30 minut. Następnie pasztet delikatnie, wyciągamy z formy wraz z papierem do pieczenia. Studzimy na kratce. Zimny wkładamy do lodówki, najlepiej na całą noc. Przechowujemy również w lodówce, do 5 dni.
Smacznego...



 (przepis własny)



 Wielkanocne Smaki - edycja IV